CAVALIER KING CHARLES SPANIEL
Królewskie miniaturowe spanielki, bo tak nazywały się te małe salonowe psiaczki, najpierw pojawiły się na dworach monarchów Włoch, Niderlandów i Francji, wkrótce znalazły się w zamkowych komnatach angielskiej dynastii Tudorów i były ulubieńcami dam dworu królowej Elżbiety I.
Spanielki, zawojowały też bez reszty serce Karola II, był więcej niż miłośnikiem tej rasy. Od jego, to właśnie imienia zaczęto je nazywać KING CHARLES Spaniele. Ulubieńcy króla miały prawo buszować po wszystkich królewskich komnatach, jak również towarzyszyły Jego wysokości na wszystkich spotkaniach towarzyskich, także w parlamencie...
Moda na te przemiłe psiaczki ogarnęła również możnych i arystokratów ówczesnej Anglii. John Churchill - I Książe Marlborough, był jakby pierwszym hodowcą tej rasy, krzyżował bowiem swoje spanielki z rasami dalekowschodnimi.
Z osobą księcia i jego żony księżnej Sary wiąże się pewna legenda. W roku 1704 Książe znalazł się w Bawarii na wyprawie wojennej. Miejscem decydującej bitwy było Blenheim. W tym czasie jego żona oczekująca w zdenerwowaniu na powrót męża zakuła się w palec. Na jej kolanach siedziała akurat ulubiona spanielka w zaawansowanej ciąży. Księżna dotknęła zakrwawionym palcem białego czoła suczki i pozostał czerwony ślad. Po kilku dniach urodziły się szczenięta, z których każde miało na białym czółku maleńką rudą plamkę - ślad palca Księżnej Sary. Na pamiątkę zwycięstwa Księcia pod Blenheim, tę nazwę postanowiono nadać rudo-białej odmianie tej rasy, a rodzące się szczeniaczki z tzw. Palcem Sary są wyjątkowo cenione przez hodowców.
Planowa hodowla King Charles Spanieli zaczęła się w połowie XIX w. I dążono do jak najbardziej spłaszczonego noska, tak że dawny typ spaniela prawie zupełnie wyginął. Dopiero zapalony miłośnik - kynolog amerykański Roswell Eldrige na podstawie starych rycin postanowił reaktywować pierwotny typ pieska.
Zaczęto selekcjonować szczenięta i już w 1945r Kennel Club oficjalnie uznał nową rasę. Na początku sędziowano je na jednym ringu, a dla odróżnienia płaskonosych King Charles od odrestaurowanego typu, dodano do ich nazwy ,,cavalier" dla przypomnienia ich arystokratycznych przodków.
CAVALIERY KRÓLEWSKIE NIE TYLKO Z NAZWY
Nazwany Królem psów beztroskich, zarówno na wsi jak i w mieście, ten malutki spanielek czuje się wszędzie dobrze. Odziedziczył po swych przodkach pewność siebie, ale i niezwykłą delikatność, szczególnie dla dzieci oraz swoisty wdzięk. Od wieków bywalec salonów możnych tego świata przy boku eleganckich pań, jest pełnym godności, na co dzień wyjątkowo łagodny i pieszczotliwy. Jest dziś jednym z najpopularniejszych psów do towarzystwa. To, że wybierają tę rasę elity rządzące nie tylko XVII w. niech świadczy fakt, że ulubieńcem księżniczki Małgorzaty (siostry Elżbiety II) był piękny ,,Rowley", a pupilem pary prezydenckiej USA był przemiły cavalierek odmiany blenheim.
EKSTERIER
Pies ruchliwy, pełen łagodności i gracji o proporcjonalnej budowie.
Wszystkie inne maści i kombinacje barw są wadliwe.
Hodowla Psów Rasowych
BEGRET
Cavalier King Charles Spaniel i Yorkshire Terrier